Sezon 2025/2026 zaczął się od rekordowych zbiorów. Polska zebrała ok. 7 mln ton ziemniaków, o 18 procent więcej niż rok wcześniej. Do nadpodaży krajowej dochodzi nadwyżka w innych krajach UE — w niektórych transakcjach ziemniaki przechodzą za zero euro. Magazyny przed nowym sezonem pozostają pełne, a producenci nie mają gdzie ulokować plonu.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się 14 maja 2026 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o wprowadzenie mechanizmu wsparcia finansowego dla rolników, którzy nie zdołali zbyć plonu. Samorząd rolniczy wskazuje, że spadek cen w skupach przekroczył 70 procent rok do roku, a sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że część partii z poprzednich zbiorów wciąż zalega w przechowalniach. [posts_lists]
- Plantatorzy sprzedają ziemniaki nie tylko po cenie gwarantującej zwrot kosztów produkcji, ale nawet po cenie utylizacji - wskazuje Krajowa Rada Izb Rolniczych w wystąpieniu do resortu.
Eksport, który w poprzednich sezonach bywał bezpiecznikiem rynku, w tym roku nie jest w stanie wchłonąć całej nadwyżki. Część plantatorów decyduje się na ograniczenie areału pod nasadzenia w bieżącym sezonie, co w dłuższej perspektywie może zachwiać podażą. [posts_lists];
To kryzys porównywalny ze skalą sprzed pięćdziesięciu lat. Tak wskaźnik dramatycznego spadku cen oceniają komentatorzy branżowi.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało wcześniej zarówno działania doraźne, jak i systemowe. Wprowadzane są zmiany w regulacjach o jakości handlowej ziemniaków, część nadwyżek kierowana jest do biogazowni oraz organizacji pożytku publicznego — Caritasu i Banków Żywności — z preferencyjnymi rozwiązaniami VAT dla darowizn produktów rolnych. Wniosek KRIR z 14 maja jest pierwszym formalnym żądaniem rozszerzenia wsparcia o bezpośrednie dopłaty do magazynowanego plonu.
Sytuacja polskich plantatorów wpisuje się w szerszy kryzys europejski. W krajach Beneluksu i Niemczech ceny niektórych odmian również osiągnęły rekordowe minima. To pokazuje, że problem nie jest wyłącznie efektem krajowych nadzbiorów, ale strukturalnym zachwianiem rynku ziemniaka w UE — tym razem zbiegającym się z polskim szczytem podaży.
źródło: KRIR, sadyogrody.pl, MRiRW




